Po letnim przycinaniu drzew, krzewów i malin szybko powstaje sterta gałęzi. Zamiast od razu pakować je do worków, część możesz ponownie wykorzystać w ogrodzie. Rozdrobnione drewno nadaje się m.in. do ściółkowania i kompostowania, ale nie każda gałąź powinna trafić z powrotem na rabaty.

Co zrobić z gałęziami po przycinaniu?

Sierpień to czas letniego cięcia części roślin. Po zakończeniu owocowania usuwa się m.in. stare pędy malin letnich, a niektóre drzewa pestkowe, takie jak śliwy, najlepiej przycinać właśnie latem. Efektem takich prac często jest spora ilość cienkich gałęzi i pędów.

Zdrowych resztek nie trzeba traktować jak bezużytecznych odpadów. Royal Horticultural Society zaleca rozdrabnianie materiału drzewnego, ponieważ w tej postaci może zostać wykorzystany ponownie w ogrodzie. Rozdrobnienie przyspiesza również jego rozkład.

Przy niewielkiej ilości cienkie gałązki można pociąć sekatorem. Gdy po każdym cięciu zostają całe stosy pędów, wygodniejszy może być rozdrabniacz do gałęzi, który zamienia je w drobniejsze zrębki.

Rozdrobnione gałęzie możesz wysypać pod roślinami

Jednym z najprostszych zastosowań zrębków jest ściółkowanie. Rozdrobnione gałęzie drzew, krzewów i żywopłotów mogą tworzyć warstwę okrywającą ziemię. Taka ściółka pomaga ograniczać rozwój chwastów i utratę wilgoci z gleby.

Zrębki szczególnie dobrze sprawdzają się wokół drzew, krzewów oraz na większych rabatach. Nie należy jednak mieszać dużej ilości świeżego drewna bezpośrednio z ziemią. Podczas jego rozkładu mikroorganizmy mogą czasowo wykorzystywać azot dostępny w glebie, przez co będzie go mniej dla roślin. Na powierzchni gleby problem ten jest znacznie mniejszy.

Nie trzeba też obawiać się każdej świeżej zrębki tylko dlatego, że nie została wcześniej przekompostowana. RHS wskazuje, że świeżo rozdrobnione drewno może być stosowane jako ściółka na powierzchni ziemi. Jeżeli jednak masz wątpliwości, materiał można wcześniej pozostawić na kilka tygodni.

Czy gałęzie można wrzucić do kompostownika?

Tak, ale najlepiej najpierw je rozdrobnić. Suche zdrewniałe pędy należą do tzw. brązowych składników kompostu, bogatych w węgiel. Pomagają równoważyć wilgotne „zielone” resztki, takie jak skoszona trawa, resztki warzyw czy miękkie części roślin.

Całe grube gałęzie będą rozkładały się bardzo długo. Rozdrobnione lub posiekane rozpadają się znacznie szybciej i łatwiej wymieszać je z pozostałą zawartością kompostownika. Część grubszych patyków można również wykorzystać na spodzie pryzmy, gdzie pomagają utworzyć luźniejszą warstwę i poprawić dostęp powietrza.

Jeżeli masz bardzo dużo materiału, nie wsypuj jednorazowo wyłącznie zrębków. Kompost najlepiej powstaje z mieszaniny materiałów suchych i wilgotnych. Warstwy rozdrobionych gałęzi warto więc przeplatać trawą, resztkami roślinnymi czy innymi zielonymi składnikami.

Tych gałęzi lepiej nie rozdrabniać na ściółkę

Najpierw obejrzyj materiał, który został po cięciu. Gałęzie wyraźnie porażone niektórymi chorobami nie powinny być automatycznie rozdrabniane i rozsypywane po całym ogrodzie. W ten sposób można przenieść problem w kolejne miejsca.

RHS zaleca szczególną ostrożność m.in. w przypadku drewna pochodzącego z roślin porażonych opieńką, fytoftorozą, werticiliozą czy niektórymi innymi chorobami drewna. Przy zarazie bukszpanu zainfekowanego materiału nie powinno się kompostować w przydomowym kompostowniku.

Jeśli nie masz pewności, dlaczego gałąź zamiera, ma plamy, rakowate zmiany albo nietypowo przebarwioną korę, nie wykorzystuj jej od razu jako ściółki. Najpierw ustal przyczynę problemu i sprawdź sposób postępowania z konkretną chorobą.

Zdrowe gałęzie są natomiast cennym materiałem, który może zostać w ogrodzie znacznie dłużej niż jeden sezon. Po letnim cięciu rozdrobnij je, wykorzystaj jako ściółkę albo dodaj do kompostu. Dzięki temu zmniejszysz ilość odpadów i zyskasz materiał, za który w sklepie ogrodniczym trzeba byłoby zapłacić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *