Na początku sierpnia nie warto nawozić całego warzywnika jednym preparatem. Część roślin nadal owocuje i może wymagać dokarmiania, inne powinny już kończyć wzrost. Błąd w tym momencie może opóźnić dojrzewanie, pogorszyć przechowywanie plonów albo pobudzić liście kosztem owoców.
Co nawozić w sierpniu?
Nawożenie warzywnika w sierpniu można kontynuować przede wszystkim przy roślinach, które nadal intensywnie kwitną i wydają plony. Dotyczy to m.in. pomidorów, papryki, ogórków, cukinii i dyni. Nie oznacza to jednak, że każda z nich potrzebuje kolejnej dawki nawozu.
Najpierw sprawdź, kiedy rośliny były zasilane poprzednio i jak często można stosować dany preparat. W przypadku warzyw owocujących lepiej wybierać nawozy przeznaczone właśnie do tej grupy roślin niż uniwersalne mieszanki bogate w azot. Nadmiar azotu sprzyja rozwojowi bujnych liści, ale może opóźniać kwitnienie i dojrzewanie owoców.
Roślin nie należy nawozić podczas suszy, gdy ziemia jest bardzo sucha. Najpierw trzeba je podlać, a dopiero później zastosować rozcieńczony nawóz zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Zbyt duża dawka nie przyspieszy plonowania, za to może uszkodzić korzenie i zaburzyć pobieranie innych składników.
Sierpniowe dokarmianie ma sens tylko wtedy, gdy roślina jest zdrowa i nadal tworzy nowe owoce. Żółte liście nie zawsze oznaczają niedobór nawozu. Przyczyną mogą być również choroby, przesuszenie, zalanie korzeni, nieprawidłowe pH albo naturalne starzenie się dolnych liści.
Tych warzyw już nie zasilaj
Cebuli przeznaczonej do przechowywania nie należy późnym latem dokarmiać azotem. Takie nawożenie pobudza wzrost liści, opóźnia dojrzewanie cebul i może pogorszyć ich trwałość po zbiorze. Zalecenia uprawowe wskazują, aby nie stosować azotu po połowie lipca.
Podobna ostrożność jest potrzebna przy dojrzewających ziemniakach. Zbyt duża lub zbyt późno zastosowana dawka azotu może przedłużyć rozwój naci i opóźnić dojrzewanie bulw. Główne zapotrzebowanie ziemniaka na azot przypada wcześniej, między początkiem tworzenia bulw a okresem ich intensywnego wzrostu.
Nie warto również rutynowo zasilać azotem marchwi, pietruszki, buraków i innych warzyw korzeniowych zbliżających się do zbioru. Nadmiar nawozu może pobudzać liście, zamiast wspierać rozwój części jadalnej. W przypadku marchwi zbyt dużo azotu zwiększa też ryzyko tworzenia rozgałęzionych korzeni.
Czosnek w sierpniu jest zazwyczaj już zebrany albo kończy dojrzewanie, dlatego również nie potrzebuje kolejnego nawożenia. Gdy szczypior cebuli lub liście czosnku zaczynają naturalnie zasychać, nie należy próbować ich „ratować” nawozem. To sygnał, że roślina przechodzi do końcowej fazy rozwoju.
Co zrobić z pustą grządką?
Po zbiorze cebuli, czosnku, wczesnych ziemniaków czy fasolki szparagowej na grządce pojawia się wolne miejsce. Nie warto od razu rozsypywać na nim szybko działającego nawozu mineralnego. Gdy nie ma roślin, które mogłyby pobrać składniki, część z nich może zostać wypłukana z gleby przez jesienne i zimowe opady.
Dobrym rozwiązaniem jest wysiew nawozu zielonego. W sierpniu na pustych grządkach można siać m.in. facelię, koniczynę inkarnatkę, życicę włoską lub inne gatunki dobrane do terminu i planowanej uprawy w kolejnym sezonie. Rośliny przykrywają ziemię, ograniczają wymywanie składników, a po ścięciu zwiększają ilość materii organicznej.
Przy wyborze nawozu zielonego trzeba pamiętać o zmianowaniu. Gorczyca należy do tej samej rodziny co kapusta, brokuł, kalafior i rzodkiewka. Jeżeli na grządce rosły warzywa kapustne albo planujesz je tam posadzić w następnym sezonie, lepiej wybrać roślinę z innej rodziny.
Nie trzeba też natychmiast zasypywać pustej grządki grubą warstwą obornika lub kompostu. Materia organiczna rozłożona zbyt wcześnie na ciepłej ziemi może szybko się rozkładać, a uwolnione składniki mogą zostać wymyte, zanim wykorzystają je kolejne rośliny. Termin zastosowania zależy od rodzaju gleby, materiału oraz tego, co ma rosnąć na grządce w kolejnym roku.
Kiedy nawozić cały warzywnik?
Główne nawożenie warzywnika planuje się zazwyczaj przed rozpoczęciem uprawy, a nie pod koniec sezonu. Część składników można uzupełnić jesienią, a pozostałe wiosną przed siewem i sadzeniem. Dokładny termin zależy od rodzaju nawozu, gleby i wymagań planowanych warzyw.
Podstawą powinna być analiza gleby. Pozwala sprawdzić jej odczyn oraz zawartość fosforu, potasu i magnezu. Zasady integrowanej produkcji również zakładają, że nawożenie powinno odpowiadać rzeczywistemu zapotrzebowaniu roślin, określonemu m.in. na podstawie badań gleby lub samych roślin.
Badanie jest szczególnie ważne, jeżeli przez kilka lat regularnie stosowano obornik, kompost i nawozy wieloskładnikowe. Nadmierne nawożenie może prowadzić do nagromadzenia fosforu, potasu i soli. Duża ilość jednego składnika nie zawsze poprawia wzrost, a czasem utrudnia pobieranie innych.
Na początku sierpnia nie nawoź więc wszystkich grządek według jednego schematu. Dokarmiaj tylko nadal plonujące pomidory, papryki i warzywa dyniowate, jeżeli rzeczywiście tego potrzebują. Nie stosuj już azotu pod dojrzewającą cebulę, czosnek i ziemniaki, a na pustych miejscach wysiej nawóz zielony lub pozostaw przygotowanie gleby na późniejszy, właściwie zaplanowany termin.

