Dzikie pszczoły znikają z kolejnych obszarów Europy. Naukowcy przeanalizowali 4 mln obserwacji
Dzikie pszczoły znikają z kolejnych obszarów Europy. Naukowcy przeanalizowali 4 mln obserwacji
Dzikie pszczoły i bzygowate są ważnymi zapylaczami, ale wiele gatunków występuje dziś na mniejszym obszarze niż przed laty. Badanie opublikowane 19 października 2026 roku w czasopiśmie "Proceedings of the National Academy of Sciences" objęło ponad 4 mln zapisów dotyczących europejskich zapylaczy z lat 1921–2020.
Międzynarodowy zespół naukowców pod kierownictwem Carlosa Martíneza-Núñeza przeanalizował dane o występowaniu dzikich pszczół i bzygowatych w Europie. Wykorzystano ponad cztery miliony zapisów zgromadzonych w ciągu stu lat, od 1921 do 2020 roku.
Badacze sprawdzali między innymi, czy poszczególne gatunki nadal występują na obszarach, na których były wcześniej notowane. Analizowali również zmiany liczby gatunków w różnych regionach Europy.
Większość gatunków pszczół i około połowa gatunków bzygowatych wykazała spadek wskaźnika zajmowania obszarów. Oznacza to, że były one odnotowywane na mniejszej części analizowanego terenu niż w przeszłości.
Nie jest to równoznaczne z bezpośrednim pomiarem liczby wszystkich owadów. Badanie opierało się na danych o ich występowaniu, a nie na liczeniu osobników w całej Europie.
Co ciekawe, zmiany liczby gatunków występujących w poszczególnych regionach były stosunkowo niewielkie. Niektóre gatunki stawały się jednak mniej rozpowszechnione, nawet jeśli ogólna różnorodność danego regionu nie zmieniała się znacząco.
Nie wszystkie regiony Europy zmieniają się tak samo
W regionach atlantyckim i kontynentalnym stwierdzono spadki liczby gatunków zarówno pszczół, jak i bzygowatych. W regionie alpejskim odnotowano natomiast niedawny wzrost liczby gatunków pszczół.
Naukowcy zwrócili uwagę, że szczególnie duże spadki dotyczyły części gatunków wyspecjalizowanych, w tym owadów pasożytniczych oraz korzystających z określonych źródeł pokarmu. Analiza nie wykazała jednak, aby sama specjalizacja była jednoznacznym czynnikiem pozwalającym przewidzieć kierunek zmian.
Na sytuację zapylaczy mogą wpływać przekształcanie siedlisk, intensywne rolnictwo, stosowanie pestycydów oraz zmiany klimatu. Warto jednak zaznaczyć, że głównym celem tego badania było określenie zmian rozmieszczenia gatunków, a nie ustalenie udziału każdej z możliwych przyczyn.
Badacze podkreślają potrzebę ochrony siedlisk i dalszego monitorowania zapylaczy. Szczególnie ważne są dane lokalne, ponieważ sytuacja poszczególnych gatunków może różnić się nawet pomiędzy sąsiednimi regionami.
Jak pomóc dzikim pszczołom we własnym ogrodzie?
Nawet niewielki ogród może zapewniać zapylaczom dodatkowe źródła nektaru i pyłku. Najważniejsze, aby kwiaty były dostępne przez możliwie długi okres roku, a nie tylko w środku lata.
Wczesną wiosną pokarmu dostarczają między innymi krokusy, miodunki, wierzby i niektóre drzewa owocowe. Latem owady odwiedzają lawendę, macierzankę, szałwię, ogórecznik i wiele innych kwitnących roślin. Jesienią przydatne są astry, rozchodniki oraz kwitnący bluszcz.
Warto wybierać również rośliny o prostych, otwartych kwiatach. U odmian pełnych, z dużą liczbą płatków, dostęp do pyłku i nektaru bywa utrudniony.
Pomocne jest pozostawienie części ogrodu w mniej uporządkowanej formie. Fragmenty odsłoniętej ziemi mogą służyć pszczołom gniazdującym w gruncie, a suche łodygi niektórych roślin zapewniają miejsca do rozwoju owadom wykorzystującym puste przestrzenie w pędach.
Nie wszystkie zapylacze mają jednak takie same potrzeby. Dlatego lepiej sadzić różne gatunki kwiatów, krzewów i drzew niż ograniczać się do jednej popularnej rośliny miododajnej.
Pszczoła miodna to tylko jeden z wielu zapylaczy
W ogrodach można spotkać nie tylko pszczoły miodne, lecz także trzmiele, murarki, lepiarki i liczne gatunki bzygowatych. Różnią się one terminami aktywności, sposobem zdobywania pokarmu oraz miejscami gniazdowania.
Niektóre pszczoły samotnice potrzebują odsłoniętej gleby, inne wykorzystują puste łodygi roślin lub naturalne szczeliny. Bzygowate z kolei są muchówkami, które często przypominają wyglądem pszczoły lub osy.
Ochrona zapylaczy wymaga więc czegoś więcej niż ustawienia hotelu dla owadów. Równie ważne są różnorodne kwiaty, odpowiednie miejsca do rozwoju oraz ograniczanie niepotrzebnego stosowania środków owadobójczych.
Wyniki europejskiego badania pokazują, że wiele gatunków nadal występuje na kontynencie, ale ich rozmieszczenie się zmienia. Zachowanie odpowiednich siedlisk może pomóc ograniczyć dalsze straty.
Źródła
Martínez-Núñez C. i wsp., "Historical trends show more declining than increasing species among European pollinators", "Proceedings of the National Academy of Sciences", publikacja internetowa 19 października 2026 r., DOI: 10.1073/pnas.2600774123.
Science Media Centre España, "Most species of wild bees are in decline in Europe, according to an analysis covering the last century", 19 października 2026 r.
Royal Horticultural Society, "RHS Plants for Pollinators".