Lato minęło, a płot nadal czeka na malowanie? Nie oznacza to, że prace trzeba odłożyć do przyszłego roku. Początek jesieni nadal może przynieść dobre warunki do malowania drewna. Trzeba jednak pilnować nie tyle daty w kalendarzu, co temperatury, wilgotności i prognozy pogody.

Dla wielu produktów najważniejszy jest suchy dzień i odpowiednio wysoka temperatura. Przykładowo producent Cuprinol dla jednego z preparatów do drewna ogrodowego wymaga suchych warunków i temperatury powyżej 5°C. Inne poradniki i produkty mogą wskazywać wyższe wartości, dlatego zawsze trzeba sprawdzić instrukcję na konkretnym opakowaniu.

Czy można malować płot we wrześniu?

Tak. Wrzesień może być bardzo dobrym miesiącem na odświeżenie drewnianego ogrodzenia, jeśli trafimy na kilka suchych dni. Drewno musi być suche, a temperatura odpowiednia dla wybranego preparatu.

W praktyce późna wiosna, lato i początek jesieni tworzą najbezpieczniejszy okres na takie prace. W brytyjskich warunkach za typowe okno wskazuje się mniej więcej okres od kwietnia do września. W łagodnym roku prace bywają możliwe również w październiku, ale wtedy coraz większym problemem stają się chłodne noce, wilgoć i przymrozki.

Nie warto więc kierować się zasadą, że wraz z końcem sierpnia jest już za późno.

Do kiedy można pomalować płot?

Nie istnieje jedna data, po której malowanie płotu staje się niemożliwe. Granicę wyznacza przede wszystkim pogoda oraz wymagania preparatu, którym pokrywamy drewno.

Jeśli producent wymaga co najmniej 5°C, nie oznacza to automatycznie, że każdy środek można nakładać przy takiej temperaturze. Inny produkt może potrzebować 10°C lub innych warunków do prawidłowego wyschnięcia. Dlatego przed rozpoczęciem pracy najpierw należy przeczytać informacje na opakowaniu.

Trzeba też patrzeć kilka godzin do przodu. Ciepłe popołudnie może kusić do wyjęcia pędzla, ale jeżeli wieczorem temperatura gwałtownie spadnie, pojawi się rosa albo zacznie padać, świeża powłoka może nie zdążyć prawidłowo wyschnąć.

Temperatura to nie wszystko. Płot musi być suchy

Po kilku deszczowych dniach nie warto zaczynać malowania tylko dlatego, że na chwilę wyszło słońce. Drewno może nadal zawierać dużo wilgoci.

Nadmierna wilgoć utrudnia właściwe związanie powłoki z podłożem. Dlatego przed pracą należy poczekać, aż ogrodzenie rzeczywiście wyschnie. Znaczenie ma także prognoza na kolejne godziny — producenci środków do ogrodzeń zalecają malowanie w suchych warunkach, gdy deszcz nie jest spodziewany przed wyschnięciem preparatu.

Wczesna jesień ma jeszcze jedną pułapkę: rosę. Nawet jeśli przez cały dzień nie padało, wieczorem i nocą na drewnie może osadzić się wilgoć. To ważne szczególnie wtedy, gdy malowanie zaczynamy późnym popołudniem. Świeżo nałożony preparat potrzebuje czasu na wyschnięcie, a pojawiająca się szybko rosa może pogorszyć warunki schnięcia i wpłynąć na efekt końcowy.

Dlatego jesienią lepiej zaczynać malowanie wcześniej w ciągu dnia i sprawdzać nie tylko prognozę opadów, ale także temperaturę wieczorem i w nocy. Jeśli zapowiadany jest gwałtowny spadek temperatury albo bardzo wilgotna noc, bezpieczniej przełożyć pracę na bardziej stabilny dzień.

Nie maluj od razu po deszczu

Jeżeli płot został dokładnie zmoczony przez deszcz, trzeba pozwolić mu wyschnąć. Czas potrzebny na wyschnięcie będzie zależał od pogody, nasłonecznienia, rodzaju drewna i tego, jak bardzo nasiąkło.

Dlatego nie warto stosować sztywnej zasady typu „następnego dnia zawsze można malować”. Najważniejsze jest, aby powierzchnia była sucha przed rozpoczęciem pracy.

Po umyciu ogrodzenia również nie należy od razu zabierać się za malowanie. Drewno powinno najpierw dobrze wyschnąć. W praktyce warto odczekać co najmniej kilkanaście godzin i przed nałożeniem preparatu upewnić się, że powierzchnia nie jest już wilgotna.

Starego płotu nie maluj bez przygotowania

Jesienne malowanie warto zacząć od obejrzenia ogrodzenia. Luźne fragmenty starej farby, zabrudzenia czy zielony nalot nie powinny po prostu zostać przykryte kolejną warstwą.

Jeśli poprzednia powłoka łuszczy się lub odchodzi, trzeba usunąć jej luźne fragmenty. Powierzchnia powinna być czysta i przygotowana zgodnie z instrukcją wybranego produktu. Ronseal wskazuje, że ponowne pomalowanie wcześniej pokrytego ogrodzenia jest możliwe pod warunkiem, że istniejąca warstwa dobrze się trzyma, a luźna i łuszcząca farba zostanie usunięta.

Warto też sprawdzić, do jakiego rodzaju drewna przeznaczony jest preparat. Nie każdy produkt do płotów będzie odpowiedni do każdej drewnianej powierzchni.

Lepiej pomalować wcześniej niż czekać na ostatni ciepły dzień

Im później w jesień, tym trudniej znaleźć odpowiednie okno pogodowe. Dni są krótsze, drewno wolniej wysycha, częściej pojawia się rosa, a temperatury nocą szybko spadają.

Dlatego jeśli we wrześniu prognoza zapowiada kilka suchych i stosunkowo ciepłych dni, nie ma powodu odkładać pracy tylko dlatego, że lato się skończyło.

Październik również może przynieść odpowiednie warunki, ale jest już znacznie mniej przewidywalny. Przy chłodnych nocach i ryzyku przymrozków lepiej poczekać na kolejny sezon niż malować na siłę w niewłaściwych warunkach.

Nie kalendarz decyduje więc o ostatnim terminie na malowanie płotu. Dopóki drewno jest suche, temperatura mieści się w zakresie wskazanym przez producenta, a po malowaniu nie nadchodzi deszcz ani mróz, nadal można wykorzystać jesienne okno pogodowe. Gdy takich warunków zaczyna brakować, lepiej schować pędzel do wiosny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *