Karmnik najczęściej kojarzy się ze śniegiem i silnym mrozem. Wiele osób czeka więc z wysypaniem pierwszej porcji pokarmu aż do prawdziwej zimy. Tymczasem ptaki zaczynają przygotowywać się do trudniejszych miesięcy znacznie wcześniej. Jesienią zmienia się dostępność naturalnego pożywienia, dni stają się krótsze, a część gatunków potrzebuje dodatkowej energii przed zimą lub wędrówką.
Nie oznacza to jednak, że wraz z początkiem września trzeba codziennie napełniać karmnik po brzegi. Dobrym momentem na rozpoczęcie dokarmiania jest jesień, a ilość podawanego pokarmu można zwiększać wraz z pogarszaniem się pogody i zmniejszaniem dostępności naturalnego pożywienia. (beakybites.co.uk)
Kiedy zacząć dokarmiać ptaki?
Nie ma jednej daty, którą można zaznaczyć w kalendarzu jako początek sezonu dokarmiania. Dużo zależy od pogody, miejsca oraz tego, ile naturalnego pokarmu ptaki mogą znaleźć w okolicy.
Jesienią ogrody nadal oferują sporo pożywienia. Na krzewach pozostają owoce, na roślinach nasiona, a wśród liści i gałęzi można znaleźć owady. Wraz z upływem kolejnych tygodni tych źródeł stopniowo jednak ubywa. Jednocześnie ptaki muszą przygotować się do chłodniejszych nocy i krótszych dni.
Dlatego karmnik można uruchomić już jesienią, początkowo wykładając mniejsze ilości pokarmu. Gdy temperatury zaczną spadać, a zdobywanie naturalnego pożywienia stanie się trudniejsze, jego znaczenie będzie rosło. Źródła dotyczące sezonowego dokarmiania wskazują również, że potrzeby ptaków zmieniają się w ciągu roku — jesienią część z nich przechodzi pierzenie, inne przygotowują się do migracji lub zimy.
Jesienią nie sprzątaj ogrodu zbyt dokładnie
Pomoc ptakom nie musi zaczynać się od kupowania karmy. Jesienny ogród sam może być dla nich stołówką. Owoce pozostawione na drzewach i krzewach, nasiona roślin czy drobne owady ukrywające się wśród roślinności są naturalnym źródłem pożywienia. Z tego powodu nie zawsze warto wycinać wszystkie przekwitnięte rośliny i usuwać każdy owoc, który został w ogrodzie.
Wśród roślin dostarczających jesienią naturalnego pokarmu ptakom wymieniane są m.in. głóg, dereń, ostrokrzew i wiciokrzew. Pozostawienie części owoców i nasion sprawia, że ptaki mogą nadal samodzielnie żerować, nawet jeśli obok znajduje się karmnik.
To również dobry argument przeciwko przesadnemu „porządkowaniu” ogrodu przed zimą. To, co dla właściciela wygląda jak resztki po sezonie, dla ptaków może nadal oznaczać źródło pokarmu.
Co wsypać do karmnika jesienią?
W chłodniejszych miesiącach dobrym wyborem są pokarmy o dużej wartości energetycznej. Wśród polecanych produktów pojawiają się m.in. nasiona słonecznika, orzechy, owoce, larwy mącznika oraz pokarmy tłuszczowe. Nie trzeba ograniczać się do jednego rodzaju karmy. Różne ptaki mają inne preferencje, dlatego urozmaicone miejsce dokarmiania może przyciągać więcej gatunków.
Niektóre ptaki chętnie skorzystają również z owoców. Jesienią można pozostawić dla nich np. jabłka czy gruszki. W naturalnym ogrodzie podobną funkcję spełniają owoce pozostające na krzewach.
Ważniejsze od ciągłego dokładania dużych ilości jest jednak to, aby pokarm pozostawał świeży i suchy.
Mokra karma nie powinna zostawać w karmniku
Jesień oznacza nie tylko niższe temperatury, ale również częstszy deszcz i dużą wilgotność. To ma znaczenie podczas dokarmiania. Pokarm, który długo pozostaje mokry, może szybciej się psuć. Dlatego karmnik powinien w miarę możliwości chronić jedzenie przed deszczem, a stare, zawilgocone resztki trzeba regularnie usuwać.
Szczególnie praktyczne są karmniki z zadaszeniem lub konstrukcje ograniczające dostęp wody do pokarmu. Zapas nasion również powinien być przechowywany w suchym miejscu i zamkniętym pojemniku.
Jesienią trzeba też częściej zaglądać do karmnika. Duża wilgotność sprzyja powstawaniu pleśni, dlatego dokładanie świeżych nasion na zalegającą starą warstwę nie jest dobrym rozwiązaniem.
Karmnik trzeba regularnie czyścić
Jeśli przy jednym karmniku pojawia się wiele ptaków, w niewielkiej przestrzeni gromadzą się resztki jedzenia i odchody. Dlatego samo dosypywanie karmy nie wystarczy. Karmnik powinien być regularnie opróżniany z pozostałości i czyszczony. Jesienią jest to szczególnie ważne, ponieważ wilgotna pogoda sprawia, że pokarm łatwiej pleśnieje i się psuje.
Warto również zwrócić uwagę na miejsce ustawienia karmnika. Ptaki powinny mieć możliwość szybkiego schronienia się, dlatego w pobliżu mogą znajdować się drzewa lub krzewy. Jednocześnie miejsce powinno pozwalać im odpowiednio wcześnie zauważyć zagrożenie.
Sama karma to za mało. Pamiętaj o wodzie
Jesienią można dużo mówić o wyborze nasion, a zapomnieć o rzeczy równie ważnej — wodzie. Ptaki potrzebują jej zarówno do picia, jak i pielęgnacji piór. Czyste pióra pomagają utrzymywać właściwą izolację, co staje się szczególnie istotne wraz ze spadkiem temperatur.
W ogrodzie można więc ustawić płytkie poidełko i regularnie wymieniać w nim wodę. Nie musi to być drogi element wyposażenia. Znacznie ważniejsze jest utrzymywanie naczynia w czystości.
Jesienią do poidełka mogą wpadać liście, dlatego trzeba je regularnie usuwać. Wraz z nadejściem mrozów warto również kontrolować, czy powierzchnia wody nie zamarzła.
Nie trzeba czekać na mróz, ale obserwuj ogród
Dokarmianie ptaków nie powinno opierać się wyłącznie na dacie. Początek jesieni w jednym roku może być ciepły i pełen naturalnego pokarmu, a w innym szybko pojawią się chłodne noce i trudniejsze warunki.
Dlatego warto po prostu obserwować ogród. Jeżeli ptaki znajdują dużo owoców, nasion i owadów, karmnik jest jedynie dodatkowym źródłem pożywienia. Wraz z nadejściem chłodniejszej pogody jego znaczenie będzie stopniowo rosło.
Nie oznacza to również, że we wrześniu trzeba pozostawić ogród bez żadnej pomocy. Można już przygotować i wyczyścić karmnik, postawić poidełko, zostawić na roślinach część nasion i owoców, a także zacząć podawać niewielkie ilości odpowiedniego pokarmu.
Jesienią ogród może pomagać bez wielkich przygotowań
Najważniejszy wniosek jest prosty: nie musisz czekać na pierwszy śnieg, żeby pomóc ptakom, ale nie musisz też od razu zastępować im naturalnego żerowania pełnym karmnikiem.
Jesienią warto wykorzystać to, co ogród oferuje sam — owoce, nasiona i naturalną roślinność. Karmnik może być uzupełnieniem tego pokarmu, a wraz z nadejściem zimna będzie stawał się coraz ważniejszy.
Jeśli więc zastanawiasz się, czy już wyciągać karmnik, odpowiedź brzmi: tak, jesień to dobry moment, żeby go przygotować i zacząć obserwować potrzeby ptaków. O tym, ile pokarmu podawać, lepiej decydować na podstawie pogody i tego, co dzieje się w ogrodzie, a nie jednej daty zapisanej w kalendarzu.

