Nie wyrzucaj tych 5 rzeczy jesienią. Przydadzą się w ogrodzie

Jesienne porządki w ogrodzie często kończą się workami pełnymi liści, gałęzi i resztek roślin. Tymczasem wiele z tych materiałów można wykorzystać do ochrony gleby, ograniczenia chwastów i przygotowania rabat na kolejny sezon.

Nie wyrzucaj tych 5 rzeczy jesienią. Przydadzą się w ogrodzieNie wyrzucaj tych 5 rzeczy jesienią. Przydadzą się w ogrodzie
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Nie trzeba kupować dodatkowej ściółki ani specjalistycznych preparatów. Wystarczy wiedzieć, co warto zachować i jak to wykorzystać.

Jesienią liście często traktujemy jak odpad, który trzeba jak najszybciej usunąć. Tymczasem są jednym z najłatwiej dostępnych materiałów organicznych, które można wykorzystać w ogrodzie.

Rozdrobnione liście rozłożone na rabatach pomagają osłonić glebę przed bezpośrednim działaniem deszczu i ograniczają rozwój części chwastów. Stopniowo się rozkładają, dostarczając materii organicznej i poprawiając warunki życia organizmów glebowych.

Najlepiej sprawdzają się liście zdrowe, bez wyraźnych objawów chorób. Można je rozdrobnić kosiarką lub ręcznie, a następnie rozłożyć na powierzchni ziemi. Dzięki rozdrobnieniu rzadziej tworzą zwartą, mokrą warstwę.

Liści nie należy układać bezpośrednio przy szyjkach korzeniowych i pędach roślin, szczególnie tych wrażliwych na nadmierną wilgoć. Trzeba też uważać, aby nie zasypać niskich bylin i rozet liściowych.

Z liści można również przygotować ziemię liściową. Wystarczy umieścić je w przewiewnym worku z otworami lub specjalnym pojemniku i pozostawić do rozkładu. Rozdrobnione liście w sprzyjających warunkach mogą dać materiał przydatny do ściółkowania już po 6–12 miesiącach. Uzyskanie bardziej rozłożonej ziemi liściowej trwa zwykle od roku do dwóch lat, a czasem dłużej.

Gotowa ziemia liściowa jest ciemna, krucha i ma przyjemny, leśny zapach. Można ją wykorzystać do poprawy struktury podłoża, szczególnie w miejscach, gdzie ziemia szybko przesycha lub jest zbyt zbita.

2. Drobne gałęzie. Mogą zastąpić kupowaną korę ogrodową

Po jesiennym przycinaniu krzewów często zostają całe stosy gałązek. Zamiast wywozić je z działki, warto część rozdrobnić i wykorzystać do ściółkowania.

Zrębki drzewne rozłożone na powierzchni ziemi pomagają ograniczyć kiełkowanie chwastów, zmniejszają parowanie wody i chronią glebę przed gwałtownymi zmianami temperatury.

Szczególnie dobrze sprawdzają się pod krzewami ozdobnymi, drzewami oraz na ścieżkach między rabatami. Materiał można rozłożyć warstwą około 5 cm, pozostawiając wolną przestrzeń wokół pni i podstaw pędów.

Nie należy mieszać dużych ilości świeżych zrębków z ziemią. Podczas ich rozkładu mikroorganizmy mogą czasowo wykorzystywać azot dostępny w glebie, co może ograniczać jego dostępność dla roślin. Problem ten dotyczy przede wszystkim materiału wymieszanego z podłożem. Zrębki stosowane na powierzchni jako ściółka zwykle nie powodują istotnych niedoborów azotu.

Warto również pamiętać, że nie wszystkie gałęzie nadają się do ponownego wykorzystania. Materiał silnie porażony chorobami najlepiej oddzielić od zdrowych resztek i zagospodarować w sposób odpowiedni do rodzaju choroby.

Jeżeli nie mamy rozdrabniarki, cienkie gałązki można wykorzystać do stworzenia niewielkiego stosu w spokojnym zakątku ogrodu. Takie miejsce zapewni schronienie owadom, płazom i innym drobnym zwierzętom.

3. Suche łodygi i liście bylin. Nie wszystkie trzeba usuwać przed zimą

Jesienią wiele osób przycina byliny niemal do poziomu ziemi. Tymczasem pozostawienie części suchych łodyg i kwiatostanów może przynieść korzyści zarówno roślinom, jak i zwierzętom.

Zaschnięte pędy jeżówek, rudbekii i innych bylin mogą utrzymywać nasiona, z których korzystają ptaki. Puste łodygi niektórych roślin stanowią też miejsca zimowania drobnych bezkręgowców.

Jeżeli rabata wymaga uporządkowania, zdrowe miękkie pędy można pociąć na krótsze fragmenty i pozostawić na powierzchni ziemi. Jest to metoda nazywana czasem "chop and drop", polegająca na rozdrabnianiu resztek roślin bezpośrednio w miejscu ich wzrostu.

Materiał stopniowo się rozkłada, a materia organiczna wraca do gleby. Takie rozwiązanie sprawdza się szczególnie na rabatach, na których nie przeszkadza nam bardziej naturalny wygląd.

Nie należy jednak pozostawiać dużej ilości mokrych, gnijących liści na koronach roślin wrażliwych na nadmierną wilgoć. Resztki z wyraźnymi objawami chorób również lepiej usunąć, aby ograniczyć ryzyko ich rozprzestrzeniania w kolejnym sezonie.

4. Skoszona trawa. Wykorzystaj ją, ale nie rozsypuj grubą warstwą

Ostatnie jesienne koszenie może dostarczyć sporo skoszonej trawy. Jeśli jest zdrowa i nie zawiera dużej ilości nasion chwastów, można wykorzystać ją w kompostowniku albo jako cienką warstwę ściółki.

Trawa jest materiałem bogatym w azot i stosunkowo szybko się rozkłada. W kompoście najlepiej łączyć ją z suchymi liśćmi, rozdrobnionymi gałązkami lub innymi materiałami bogatymi w węgiel.

Sama świeżo skoszona trawa, wrzucona do kompostownika w dużej ilości, może szybko się zbijać. Wówczas dostęp powietrza jest ograniczony, a materiał zaczyna nieprzyjemnie pachnieć.

Podobny problem pojawia się przy ściółkowaniu. Gruba warstwa mokrej trawy może tworzyć zwartą, śliską masę, która utrudnia przepływ powietrza i sprzyja gniciu.

Dlatego na rabatach należy stosować ją oszczędnie, w cienkiej warstwie, najlepiej po lekkim podsuszeniu. Nie należy zasypywać nią młodych roślin ani miejsc, w których łodygi wyrastają bezpośrednio z ziemi.

Nie wykorzystujmy również trawy świeżo opryskanej herbicydami, jeśli nie mamy pewności, że zgodnie z etykietą zastosowanego środka nadaje się ona do kompostowania lub ściółkowania.

5. Zwykły karton. Może pomóc przygotować grządki bez przekopywania

Po jesiennych porządkach w domu często zostają duże kartony. Czystą, zwykłą tekturę bez plastikowej powłoki można wykorzystać w ogrodzie do ograniczenia chwastów na grządkach przygotowywanych pod przyszłoroczne nasadzenia.

Metoda polega na przykryciu ziemi kartonem, a następnie rozłożeniu na nim warstwy kompostu lub innego odpowiedniego materiału organicznego. Karton ogranicza dostęp światła do chwastów, przez co część z nich stopniowo zamiera.

Brytyjskie Królewskie Towarzystwo Ogrodnicze (RHS) opisuje tę metodę jako jeden ze sposobów zakładania grządek bez przekopywania gleby. Zaleca ułożenie dwóch warstw zwykłego kartonu na zachwaszczonej powierzchni, a następnie przykrycie ich warstwą materii organicznej o grubości około 10–15 cm.

Przed użyciem trzeba usunąć taśmy klejące, plastikowe etykiety, zszywki i inne elementy, które nie powinny trafić do gleby. Najlepiej wybierać zwykłą tekturę falistą, bez laminowania i błyszczących nadruków.

Karton warto zwilżyć przed przykryciem kompostem, aby dobrze przylegał do powierzchni ziemi i nie został porwany przez wiatr.

Nie należy jednak traktować tej metody jako niezawodnego sposobu na wszystkie chwasty. Gatunki o silnych, wieloletnich kłączach mogą ponownie przerastać przez przygotowaną warstwę. Przed zakładaniem grządki warto usunąć najbardziej uporczywe chwasty wieloletnie.

Trzeba również zachować ostrożność na glebach bardzo mokrych i słabo przepuszczalnych. Zbyt szczelne przykrycie powierzchni może ograniczać wymianę gazową i pogarszać warunki w podłożu. Karton najlepiej stosować tam, gdzie rzeczywiście potrzebujemy ograniczyć zachwaszczenie, zamiast przykrywać nim cały ogród.

Czego nie należy wykorzystywać ponownie w ogrodzie?

Nie wszystkie jesienne odpady nadają się do kompostowania i ściółkowania. Szczególną ostrożność trzeba zachować przy resztkach roślin silnie porażonych chorobami. W przydomowym kompostowniku temperatura nie zawsze jest wystarczająco wysoka, aby unieszkodliwić patogeny.

Lepiej również unikać dodawania do zwykłego kompostu dużej ilości chwastów z dojrzałymi nasionami oraz trudnych do zwalczenia gatunków rozmnażających się z fragmentów korzeni i kłączy.

Do ściółkowania nie nadają się też materiały zanieczyszczone farbą, impregnatami, olejami czy innymi substancjami chemicznymi. Dotyczy to między innymi zrębków z drewna zabezpieczonego środkami konserwującymi.

Jesienią nie trzeba usuwać z ogrodu każdej gałązki i każdego liścia. Zdrowe resztki roślin mogą chronić glebę, poprawiać jej strukturę i zapewniać schronienie drobnym zwierzętom. Odpowiednio wykorzystane pozwolą również ograniczyć wydatki na ściółkę i materiały potrzebne do przygotowania rabat przed kolejnym sezonem.

Wybrane dla Ciebie