Wiewiórka regularnie odwiedza ogród. Czy warto zostawiać jej orzechy?
Wiewiórka regularnie odwiedza ogród. Czy warto zostawiać jej orzechy?
Wiewiórka przemyka po ogrodzeniu, zagląda pod krzewy i rozkopuje ziemię w rabatach. Jesienią takie wizyty stają się częstsze, ponieważ zwierzęta intensywnie gromadzą zapasy na chłodniejsze miesiące. Widząc rudego gościa, wiele osób zastanawia się, czy zostawić mu garść orzechów.
Dlaczego wiewiórka tak często odwiedza ogród jesienią?
Jesienią wiewiórki można zobaczyć podczas intensywnego poszukiwania pokarmu. Zbierają orzechy, nasiona i owoce drzew, a część zdobyczy chowają w ziemi, ściółce lub innych kryjówkach. Przygotowują w ten sposób zapasy na okres, w którym zdobywanie pożywienia będzie trudniejsze.
Wiewiórka pospolita (Sciurus vulgaris), występująca w Polsce, nie zapada w sen zimowy. Podczas mrozów może spędzać więcej czasu w gnieździe i ograniczać aktywność, ale w cieplejsze dni wychodzi na poszukiwanie pokarmu. Korzysta wtedy również z wcześniej ukrytych zapasów.
Ogród z leszczyną, orzechem włoskim, drzewami iglastymi i gęstymi krzewami może być dla niej atrakcyjnym miejscem. Znajduje tam nie tylko pożywienie, lecz także osłonę przed niebezpieczeństwem.
Jeśli wiewiórka regularnie wraca w to samo miejsce, nie musi to oznaczać, że jest głodna i potrzebuje pomocy człowieka. Może po prostu korzystać z dostępnych zasobów albo sprawdzać kryjówki, w których wcześniej schowała jedzenie.
Czy można zostawiać wiewiórkom orzechy?
Orzechy stanowią naturalny element diety wiewiórek. Są kaloryczne i dostarczają tłuszczów, które pomagają zwierzętom pokrywać zapotrzebowanie energetyczne. Nie oznacza to jednak, że warto codziennie wysypywać pod drzewem duże ilości orzechów.
Wiewiórki mają znacznie bardziej urozmaicony jadłospis. Żywią się między innymi nasionami drzew, pąkami, owocami, grzybami, a niekiedy również owadami. Rodzaj pokarmu zmienia się w zależności od pory roku i tego, co zwierzę może znaleźć w okolicy.
Jeżeli decydujemy się na okazjonalne dokarmianie, najlepiej wybierać niewielkie ilości świeżych, naturalnych orzechów bez soli i przypraw. Nie powinny być spleśniałe, zjełczałe ani pokryte słodkimi dodatkami.
Organizacja Saving Scotland's Red Squirrels zaleca podawanie niewielkich porcji dodatkowego pokarmu co trzy lub cztery dni. Chodzi o to, aby wiewiórki nadal samodzielnie zdobywały większość pożywienia, zamiast przyzwyczajać się do codziennie napełnianego karmnika.
Duże ilości łatwo dostępnego jedzenia mogą przyciągać wiele zwierząt w jedno miejsce. Sprzyja to konkurencji o pokarm, bliskim kontaktom między osobnikami oraz gromadzeniu resztek, które mogą przyciągać szczury i myszy.
Jakie orzechy można podawać wiewiórkom, a których lepiej unikać?
Jednym z najlepszych wyborów są orzechy laskowe w łupinach. Wiewiórki potrafią samodzielnie je rozłupywać, a taki pokarm odpowiada temu, co znajdują w naturalnym środowisku. Odpowiednie mogą być również bukiew, jadalne kasztany oraz nasiona sosny.
Wiewiórki chętnie zjadają także orzechy włoskie. Warto jednak pamiętać, że nawet wartościowe orzechy nie powinny stanowić całej diety zwierzęcia. Różnorodność pokarmu jest ważna dla utrzymania prawidłowego bilansu składników odżywczych.
Szczególną ostrożność należy zachować przy orzeszkach ziemnych. Choć wiewiórki chętnie je jedzą, dieta oparta głównie na nich może prowadzić do niedoborów wapnia, a w konsekwencji do osłabienia kości, w tym kości szczęk. Organizacje zajmujące się ochroną wiewiórek zalecają więc unikanie podawania ich jako podstawowego pokarmu.
Dodatkowym zagrożeniem są aflatoksyny, czyli toksyczne substancje wytwarzane przez niektóre pleśnie. Mogą występować między innymi w niewłaściwie przechowywanych orzeszkach ziemnych. Dlatego nie należy podawać wiewiórkom produktów zawilgoconych, spleśniałych ani pochodzących z niepewnego źródła.
Nieodpowiednie są również orzechy solone, karmelizowane, w czekoladzie lub z dodatkiem przypraw. Należy unikać słodkich mieszanek i suszonych owoców, takich jak rodzynki, które nie są zalecane do regularnego dokarmiania wiewiórek.
Jeżeli w ogrodzie pojawiają się wiewiórki, najprościej pozostawić im dostęp do naturalnych nasion i owoców drzew, a dodatkowe orzechy traktować jako okazjonalne uzupełnienie.
Dlaczego wiewiórka zakopuje orzechy, zamiast od razu je zjeść?
Jednym z najbardziej charakterystycznych zachowań wiewiórek jest ukrywanie pokarmu w wielu różnych miejscach. Zwierzę może zakopać orzech w trawniku, doniczce, rabacie albo pod warstwą opadłych liści, a następnie wrócić po niego po pewnym czasie.
Taki sposób magazynowania zapasów nazywa się rozproszonym gromadzeniem pokarmu. Zamiast przechowywać całe pożywienie w jednej kryjówce, wiewiórka rozmieszcza je w wielu punktach swojego otoczenia.
Ma to istotną zaletę. Jeżeli inne zwierzę znajdzie jedną kryjówkę, nie oznacza to utraty wszystkich zgromadzonych zapasów. Wiewiórka może nadal korzystać z orzechów ukrytych w pozostałych miejscach.
Czasami można zauważyć, że zwierzę zakopuje orzech, starannie przykrywa go ziemią, a następnie odchodzi w zupełnie innym kierunku. Takie zachowanie jest częścią naturalnej strategii przechowywania pokarmu, która pozwala korzystać z zapasów przez dłuższy czas.
Skąd wiewiórka wie, gdzie zakopała orzechy? Naukowcy zbadali jej pamięć
Wiewiórki potrafią odnajdywać wiele wcześniej przygotowanych kryjówek. Pomaga im w tym pamięć przestrzenna, dzięki której zapamiętują położenie zapasów względem charakterystycznych elementów otoczenia. W poszukiwaniu pokarmu mogą również wykorzystywać węch.
Co ciekawe, nie chodzi wyłącznie o zapamiętanie pojedynczego miejsca. Badania wskazują, że niektóre wiewiórki potrafią organizować swoje zapasy w bardziej uporządkowany sposób.
13 września 2017 roku w czasopiśmie "Royal Society Open Science" opublikowano badanie "Caching for where and what: evidence for a mnemonic strategy in a scatter-hoarder", przeprowadzone przez Mikela M. Delgado i Lucię F. Jacobs z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.
Naukowcy obserwowali 45 dzikich wiewiórek lisich (Sciurus niger). Każdemu zwierzęciu podawano serię 16 orzechów należących do czterech różnych rodzajów, a następnie za pomocą GPS rejestrowano miejsca, w których wiewiórki ukrywały pokarm.
Okazało się, że gdy zwierzęta otrzymywały orzechy w jednym miejscu, miały tendencję do rozmieszczania zapasów według ich rodzaju. Orzechy tego samego typu trafiały do zbliżonych obszarów, tworząc coś w rodzaju oddzielnych grup.
Badacze określili to jako grupowanie przestrzenne. Podobną strategię ludzie wykorzystują podczas porządkowania informacji, na przykład dzieląc dokumenty na foldery albo grupując przedmioty według kategorii.
Wiewiórki nie zawsze organizowały zapasy w ten sposób. Gdy zdobywały pokarm w różnych miejscach, podobne grupowanie nie występowało tak wyraźnie. Wyniki sugerują więc, że sposób zdobywania pożywienia może wpływać na organizację kryjówek.
Badanie dotyczyło amerykańskich wiewiórek lisich, a nie występujących w Polsce wiewiórek pospolitych. Pokazuje jednak, jak złożone mogą być strategie zapamiętywania i przechowywania pokarmu u tych zwierząt.
Wiewiórki nie odzyskują wszystkich ukrytych orzechów. Część zostaje odnaleziona przez inne zwierzęta, a część pozostaje w ziemi. Jeżeli nasiona zachowają zdolność kiełkowania i trafią na odpowiednie warunki, mogą wyrosnąć z nich nowe rośliny.
Dlatego wiewiórki odgrywają również rolę w rozsiewaniu nasion i odnawianiu roślinności.
Czy dokarmianie może zaszkodzić wiewiórkom?
Największym problemem jest przyzwyczajanie dzikich zwierząt do regularnego zdobywania jedzenia w pobliżu ludzi. Wiewiórki mogą coraz częściej odwiedzać tarasy, balkony i okolice domów, zwłaszcza gdy każdego dnia znajdują tam pokarm.
Dokarmianie może również prowadzić do gromadzenia się kilku osobników w jednym miejscu. Bliskie kontakty między zwierzętami zwiększają możliwość przenoszenia pasożytów i patogenów. Resztki jedzenia pozostawione na ziemi mogą z kolei przyciągać szczury i myszy.
Warto pamiętać, że wiewiórka jest dzikim zwierzęciem, nawet jeśli wydaje się oswojona. Nie należy próbować karmić jej z ręki, dotykać ani zachęcać do wchodzenia do domu. Przestraszony osobnik może ugryźć lub podrapać.
Takie zranienie grozi przede wszystkim zakażeniem bakteryjnym. Wścieklizna u wiewiórek występuje niezwykle rzadko i nie są one uznawane za istotne źródło zakażeń ludzi. Jeśli jednak dojdzie do ugryzienia, ranę należy dokładnie umyć wodą z mydłem i skonsultować się z lekarzem, który oceni potrzebę dalszego postępowania, w tym profilaktyki przeciwtężcowej i przeciw wściekliźnie.
Regularne dostarczanie dużych ilości jednego rodzaju pokarmu nie zapewnia również odpowiednio zbilansowanej diety. W naturze wiewiórki korzystają z wielu źródeł pożywienia, dlatego najlepiej wspierać je przez zachowanie różnorodnego środowiska.
Jeśli zdecydujemy się na karmnik, najlepiej umieścić go wysoko, w pobliżu drzewa, z dala od miejsc, w których polują koty. Nie powinien znajdować się tuż przy ruchliwej drodze. Karmnik trzeba regularnie czyścić, a niezjedzone resztki usuwać, zanim zaczną wilgotnieć i pleśnieć.
Co posadzić w ogrodzie, żeby wiewiórki znajdowały naturalny pokarm?
Jeżeli wiewiórki regularnie odwiedzają ogród, warto zadbać o rośliny, które zapewnią im pożywienie bez konieczności codziennego dokarmiania.
Dobrym wyborem może być leszczyna, której orzechy stanowią naturalny pokarm tych zwierząt. W większych ogrodach można rozważyć również drzewa takie jak buk czy dąb. Ich nasiona i owoce są wykorzystywane przez różne gatunki dzikich zwierząt.
Wiewiórki korzystają także z nasion drzew iglastych, dlatego obecność odpowiednich gatunków sosen i świerków może zwiększać atrakcyjność ogrodu. Warto jednak dobierać drzewa do wielkości działki, warunków glebowych i dostępnej przestrzeni.
Znaczenie mają nie tylko rośliny dostarczające pokarmu. Drzewa i gęste krzewy tworzą bezpieczne trasy przemieszczania się oraz miejsca, w których wiewiórki mogą odpoczywać i szukać schronienia.
W ogrodzie można też ustawić płytkie naczynie ze świeżą wodą. Powinno znajdować się w miejscu, z którego zwierzę może łatwo uciec w razie zagrożenia. Wodę trzeba regularnie wymieniać, a naczynie czyścić.
Wiewiórka przychodzi codziennie. Czy trzeba ją dokarmiać zimą?
Wiewiórki potrafią przetrwać zimę bez stałego dokarmiania przez człowieka, jeżeli mają dostęp do odpowiedniego siedliska i naturalnych źródeł pożywienia. Jesienią gromadzą zapasy, a podczas chłodniejszych miesięcy ograniczają aktywność w niekorzystnych warunkach pogodowych.
Widok wiewiórki zimą nie oznacza więc automatycznie, że zwierzę głoduje. Może właśnie szukać wcześniej ukrytego orzecha albo korzystać z naturalnych źródeł pokarmu.
Co ciekawe, niedobory pożywienia nie zawsze są największe zimą. Organizacje zajmujące się ochroną wiewiórek wskazują, że trudniejszy okres może występować również późną wiosną i latem, kiedy część wcześniejszych zasobów jest już wyczerpana, a nowe nasiona i owoce jeszcze nie dojrzały.
Jeśli ktoś decyduje się zostawiać dodatkowy pokarm, powinien podawać niewielkie ilości co kilka dni, dbać o jego świeżość i regularnie czyścić miejsce dokarmiania. Nie należy tworzyć dużych skupisk zwierząt ani pozostawiać jedzenia, które szybko wilgotnieje i pleśnieje.
Znacznie lepszym rozwiązaniem na dłuższą metę jest ogród, w którym rosną drzewa i krzewy dostarczające naturalnego pożywienia. Wiewiórki mogą wtedy samodzielnie zdobywać pokarm, ukrywać zapasy i zachowywać typowe dla swojego gatunku zachowania.
Wiewiórka odwiedzająca ogród nie zawsze potrzebuje dodatkowych orzechów. Często wystarczy zapewnić jej spokojne miejsce, dostęp do wody i roślinność, w której znajdzie to, czego potrzebuje. Obserwowanie, jak zakopuje zapasy i wraca po nie po kilku dniach, może być równie ciekawe jak samo dokarmianie.
Źródła:
Delgado M.M., Jacobs L.F., "Caching for where and what: evidence for a mnemonic strategy in a scatter-hoarder", "Royal Society Open Science", 13 września 2017 r., DOI: 10.1098/rsos.170958.
Saving Scotland's Red Squirrels, "Supplementary feeding of red squirrels".
Red Squirrels in South Scotland, "Supplementary feeding".
British Red Squirrel, "Food" oraz "Dreys (Nests), Habitat and Food".
IERE, "How Do Squirrels Remember Where They Hide All Their Nuts?".